Józef Szabo: „Sturm” to drużyna naszej ekstraklasy. Z taką grą „Dynamo” nie ma nic wspólnego z „Benficą”

2022-08-05 19:31 Słynny ukraiński trener Józef Sabo opowiedział o meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy "Dynamo" i ... Józef Szabo: „Sturm” to drużyna naszej ekstraklasy. Z taką grą „Dynamo” nie ma nic wspólnego z „Benficą”
05.08.2022, 19:31

Słynny ukraiński trener Józef Sabo opowiedział o meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy "Dynamo" i "Sturmem".

Józef Szaboń

— Jak oceniasz konfrontację?

— W ogóle nie podobała mi się ta gra. Ledwo obserwowałem. Bardzo słaba gra - te drużyny nie powinny być w Lidze Mistrzów. Zarówno „Sturm”, jak i „Dynamo” zagrały bardzo słabo. Strzelił gola i rzucił - jeden, drugi. Nieciekawa piłka nożna. W każdym razie Kijowanie wyprzedzą Austriaków - wygrają na szosie. Najważniejsze, że wygrają. Następna w kolejce jest Benfica, poważny zespół. Nie ma nic wspólnego z taką grą Dynamo.

— „Sturm” przejął inicjatywę w pierwszej połowie. Kosztem czego Kijowanie zmienili grę na swoją korzyść?

— Póki były siły, „Sturm” próbował czegoś, miał spontaniczne chwile, ale grać „bez bramki” – wybaczcie. Karawajew strzelił piłkę, obrońca zasnął w niej. To mówi o słabości przeciwnika.

— Czy możemy powiedzieć, że Mircea Lucescu zgadł z przymusową zmianą?

— Karawajew spełnił swoje zadanie. Szkoda, że ​​Cygankow ponownie doznał kontuzji podczas przedmeczowej rozgrzewki. Jaki trener chciałby go podpisać, wiedząc, że tak często jest kontuzjowany? Dopiero wyzdrowiał, zaczął grać... Nie sądzę, że powinien nigdzie jechać z Dynamo.

— Czy odejście Benjamina Verbycha nie było niespodzianką?

— Ostatnio bardzo nie podobała mi się jego gra, w przeciwieństwie do tego, co wydarzyło się na początku, kiedy po raz pierwszy trafił do Dynama. Potem doznał kontuzji, nie mógł wyzdrowieć i tak dalej. Odszedł - Luchesk ma kogoś, kto go zastąpi.

— Czy po trudnych 120 minutach w Stambule nie spodziewałeś się „pogorszenia” kondycji kijowskich piłkarzy?

— Po meczu z Turkami minęło wystarczająco dużo czasu, aby dojść do siebie. Nie sądzę, żeby Dynamo mogło być nieprzygotowane. Grali dużo meczów towarzyskich, mijali spotkania, przygotowywali się. Piłkarze Dynamo są w dobrej kondycji fizycznej, ale nie widzę "najlepszych" - szybki atak, biegi, prędkości. Nie ma takiej rzeczy.

— „Dynamo” stało się wyraźnym faworytem po zwycięstwie u siebie?

— Do „Benfiki” trzeba się przygotować, bo „Sturm” z Kijowa bije i jedzie dalej. Ta drużyna nie może przeciwstawić się „Dynamo” i ograć ich. To jest nasza drużyna pierwszej ligi. Kiedy widzę, jak zatrzymują piłkę, jak wykonują podania, jak bardzo im brakuje – wszystko staje się jasne z ich piłką nożną. Spodziewałem się więcej. Nie widziałem tej drużyny przed meczem. Teraz mogę powiedzieć, że to drużyna naszej pierwszej ligi.

Mykoła TIMOSZCZUK

RSS
Aktualności
Loading...
Пополнение счета
1
Сумма к оплате (грн):
=
(шурики)
2
Закрыть
Używamy plików cookie, aby zapewnić Ci więcej opcji podczas korzystania ze strony Ok