Mecz kontrolny. Dynamo U-19 - Krywbas U-19 - 3:2

Dynamo U-19, przygotowując się do nowego sezonu, rozegrało kolejny mecz testowy w bazie klubu w Wite-Litowskiej. Rywalem Dynama była młodzieżowa drużyna debiutanta UPL, a tym samym mistrzostwo U-19 w nowym sezonie Krywbas Krzywy Róg.

Zdjęcie: fcdynamo.com

eliminacja

"Dynamo U-19» — «Krywbas U-19» — 3:2
cele: Kremchanin (13), Belokon (36), Malysh (65) - Cygankow (gracz na rozprawie) (40, 52)

"Dynamo”: 1. Ignatenko (12. Avramenko, 46) - 8. Benedyuk (k), 4. Filatov, 17. Sizonyuk (5. Boychenyuk, 58), 14. Bilokon (6. Kotukha, 63) - 3. Balaba, 22.Malysh, 14.Salenko (Yanchyshyn, 89) - 7.Kremchanin (27.Teterya, 89), 9.Matkevich (21.Vasylets, 62) - 2.Dzen (16.Zorenko, 80).

"Krywbas» (początkowy skład): 1. Khoma, 14. (gracz z recenzji), 5. (gracz z recenzji), 4. Wuhan, 2. Szczurow, 9. Ekscentryczny, 17. Panov, 10. Nikolashin (k), 8. Myśl, 19 .Karpus, 11.Tsygankov (gracz w recenzji).

Goście, na czele ze słynnym zawodnikiem Dynama Witalijem Kosowskim, aktywnie rozpoczęli grę i już w 8. minucie stworzyli pierwszą szansę na bramkę Dynama, ale ostateczny cios Dmitrijowi Chudakowi szczerze się nie powiódł. Jednak dwie minuty później Chudak ponownie zagroził bramce Kijowa, przebijając się z narożnika bramkarza i tym razem to Denis Ignatenko musiał zademonstrować swoje umiejętności.

Biało-Niebiescy natychmiast zareagowali na początkową aktywność gości produktywnym atakiem w 13. minucie. Navin Malysh z półkola przed polem karnym podał do Dmitrija Kremchanina, który już za pierwszym dotknięciem „rozhuśtał” obrońcę, a drugą lewą nogą posłał piłkę w daleki róg bramki.

Już w 18. minucie Nikita Dzen miał szansę na bramkę gości, ale bramkarz Kryvbasu Dmytro Khoma wyszedł z bramki na czas i wygrał pojedynek z napastnikiem. Po kolejnych siedmiu minutach Kremchanin po podaniu przez całe boisko w wykonaniu Sizonyuka miał wyraźny jeden na jednego z bramkarzem, ale po raz kolejny zwycięzcą mikropojedynku okazał się Khoma.

W 36. minucie Dzen przedarł się do bramki gości po podaniu z głębi, został znokautowany w polu karnym, a nawet sami piłkarze Kryvbasa przestali czekać na oczywistą karę, ale jeszcze przed gwizdkiem Daniił Belokon podniósł się. piłkę i wtoczyła do pustej siatki. Sędzia policzył bramkę - 2:0.

W ciągu zaledwie czterech minut Kryvbas zmniejszył zaległości. Wuhan przedarł się na prawym skrzydle, wyminął kilku przeciwników i strzelił w pole bramkarza, skąd widoczny na widoku zawodnik Anton Tsygankov jednym uderzeniem posłał piłkę do bramki.

Na początku drugiej połowy zespoły wymieniały ostre momenty. Szczególnie groźny był atak Krywbasa dośrodkowaniem wzdłuż bramki, ale do piłki nie dotarł ani bramkarz Kijowa Awramenko, ani napastnik gości Karpusa.

Jednak w 52. minucie aktywność gości przerodziła się w strzeloną bramkę. Autor pierwszej bramki gości, Cygankow, samodzielnie manipulował piłką i strzelił z 19 metrów - dokładnie w dolny róg bramki Awramenko.

W 65. minucie Dynamo ponownie objęło prowadzenie. Nikita Dzen dośrodkował z prawej flanki z głębi, a Navin Malysh ze środka rzutu wolnego przerzucił nad bramkarzem piłkę głową.

Kilka minut później Dynamo miało okazję zwiększyć prowadzenie, gdy Dzen zamknął dośrodkowanie z boku, ale Khoma zareagował na jego strzał z bliskiej odległości.

Zawodnicy Kryvbasa do ostatnich minut próbowali odrabiać straty, posuwając się do silnej presji na połowie przeciwnika, ale Kijowanie utrzymali zwycięski wynik 3:2.

Komentarz