Szkolenie „Dynamo” we Lwowie. Kendzera pracowała po 12 godzinach w trasie

W miniony piątek Dynamo Kijów przeprowadziło pierwszą sesję treningową po przerwie na mecze reprezentacji narodowych, w których wzięła udział cała drużyna.

Oprócz Denisa Popowa, Władysława Kulacha i Rusłana Nieszczereta, którzy powrócili do grupy generalnej, do Lwowa przybyli także legioniści Dynama Tomasz Kendzera i Kahim Parris. Polski obrońca spędził 12 godzin w drodze i przekraczając granicę, a na miejsce drużyny przybył na pół godziny przed wyjazdem na wczorajszy wieczorny trening, ale odmówił odpoczynku i od razu przyłączył się do pracy. Jamajski debiutant drużyny Parris leciał z Polski z Tomaszem, ale ze względu na to, że spędził wcześniej w samolocie całą noc, nie wziął wczoraj udziału w treningu.

Zarówno Kahim Parris, jak i inny debiutant Dynama Justin Lohnwijk zostali dobrze przyjęci przez zespół i zabrani pod swoje skrzydła przez ukraińskich graczy. Obaj legioniści nie giną i prezentują przyzwoity poziom wyszkolenia.

Rozpędu nabierają też chłopaki, którzy opuścili ambulatorium – w szczególności umocnienie pozycji napastnika – Vladislav Kulach.

Piątkowe szkolenie jak zwykle składało się z kilku części. Lekcja rozpoczęła się biegiem po obwodzie dwóch boisk i rozgrzewką. Ponadto trener wychowania fizycznego Witalij Kułyba zaproponował zespołowi ćwiczenia z użyciem barierek i włóczni. Następnie ekipa Dynamo ćwiczyła utrzymywanie piłki w kwadratach, a do tego reakcję, technikę i szybkość podejmowania decyzji na boisku.

Następnie sztab szkoleniowy przeszedł do ćwiczeń taktycznych nastawionych na atak, obronę, kontrolę nad piłką, a także stałe fragmenty.

Bramkarze początkowo pracowali osobno pod kierunkiem Michaiła Michajłowa, a podczas ćwiczeń gry dołączali do grupy generalnej. Ruslan Neshcheret wyróżniał się pracowitością, który włączył się do treningu tak, jakby nie opuścił kilku tygodni z powodu kontuzji. Pod nieobecność Georgija Bushchana rywalizacja na pozycji bramkarza nie słabnie - rolę trzeciego bramkarza gra teraz Denis Ignatenko.

Generalnie pomimo śliskiego pola od deszczu zespół w pełni zastosował się do planu treningowego zaproponowanego przez sztab szkoleniowy i postawionych zadań.

Przypomnijmy, że kolejny mecz Dynamo zagra w Minai w najbliższą niedzielę, 2 października, w ramach 5 rundy Mistrzostw Ukrainy, po czym pojadą na mecz Ligi Europy z Rennes, który odbędzie się 6 października na terenowa drużyna francuska.

0 комментариев
Komentarz