Yuriy Virt: „W Szachtarze nie ma nikogo, kto by świętował. Nie stworzyli niczego w ataku i przyznali cztery.

Trener Veres Rivne, Yuriy Virt, podzielił się swoimi wrażeniami z wczorajszego meczu finałowej, 6. rundy fazy grupowej Ligi Mistrzów pomiędzy Szachtarem Donieck i niemieckim RB Lipsk (0:4)

Jurij Wirth

„Cud się nie wydarzył”

- Przed meczem powiedziałem, że awans Szachtara do play-offów Ligi Mistrzów byłby cudem, ale niestety cud się nie zdarzył, Zauważył Wirth. — Zdarza się to w piłce nożnej – kiedy dla jednej drużyny wszystko idzie dobrze i wszystko leci do bramki przeciwnika, a dla drugiej wszystko wymyka się spod kontroli…

RB Lipsk zademonstrował na tym spotkaniu wysokiej jakości i agresywną piłkę nożną i zasłużenie wygrał. Nie będę ukrywał, więcej oczekiwałem od Szachtara. Jednak pojedyncze błędy uniemożliwiły Pitmenom uzyskanie dobrego wyniku. Podopieczne Jovićevicia pozwoliły przeciwnikowi stworzyć szanse i zdobyć zbyt łatwe bramki...

- Trener Szachtara nie pomylił się ze startowym składem, w szczególności z uwolnieniem wolnego Traore'a i Konopli, który, jak się wydaje, nie osiągnął jeszcze niezbędnego warunku?

- W ataku Jovićević musiał dokonać wyboru między Traore a Sikanem. Ale oczywiste jest, że Traore jest bardziej doświadczonym napastnikiem niż Sikan, który przegrywa z nim w zawodach. Myślę, że zimą Szachtar będzie szukał kolejnego napastnika. To samo dotyczy konopi. Na to stanowisko jest też Taylor, ale popełnia wiele błędów. Biorąc pod uwagę, że Zubkov i Shved są kontuzjowani, przewidywano skład na mecz z RB Lipsk.

Szachtar nie zmienił niczego w drugiej połowie"

- Wskazałeś indywidualne błędy Pitmenów - czy dotyczy to wszystkich bramek przeciwko Szachtarowi?

- RB Lipsk zastosował bardzo skuteczny nacisk. Najpierw niemiecka drużyna sprawiła, że ​​Sudakov popełnił błąd i strzelił pierwszego gola. Ten błąd stał się decydujący w grze, bo chybienie na samym początku, gdy nie jesteś zadowolony z remisu, to namacalny cios.

Co do pozostałych bramek, pomylił się Konoplya, który bardzo łatwo przegrał walkę, a potem Taylor i Petryak, których rywale z łatwością ominęli i strzelili Trubinowi trzecią i czwartą bramkę.

— Po pierwszej połowie Szachtar przegrał 0:1. Co może powiedzieć podopiecznym Jovicevichowi, aby odwrócił grę?

- Szachtar w drugiej połowie niczego nie zmienił. Pitmen starali się też opanować piłkę, tak jak w pierwszej połowie, jak w meczach z Realem Madryt i Celticem. Tak stało się z innymi zespołami, więc Jovićević prawdopodobnie niczego nie zmienił.

Trzeba było jednak wziąć pod uwagę, że RB Lipsk pod kierownictwem Marco Rose bardzo starannie przygotował się na takiego Szachtara. Roze jest ogólnie bardzo niewygodnym trenerem dla Pitmenów. Pamiętasz, jak jego druga drużyna, Borussia Mönchengladbach, dwukrotnie pokonała Szachtara? Potem 10 bramek w dwóch meczach wpadło do bramki Pitmena, teraz jest ich cztery.

"Trubina? Zwróć uwagę na RB Lipsk!”

- Czy Trubina można winić za stracone gole?

- Trudno powiedzieć... Tak, cztery gole to dużo, ale generalnie Trubin zagrał na dobrym poziomie. Chyba że w drugiej bramce Trubin mógł pomóc, ale tam piłka wyleciała spod Hempa, więc nie było łatwo zareagować.

Chciałbym zwrócić większą uwagę na to, że Pitmen nie oddał ani jednego strzału w kadr RB Lipsk, a bramkarz przeciwnika nie musiał oddawać ani jednej obrony... To świadczy o niezwykłej pracy RB Lipsk w obronie - udało im się wykluczyć Mudrika z gry.

- Który zawodnik najbardziej ci się podobał? Kogo można zauważyć w składzie Szachtara?

- Przede wszystkim chciałbym wspomnieć o drużynie niemieckiej - ogólnie. Bardzo podobał mi się RB Lipsk w meczu z Szachtarem. Co do Pitmenów, to już się do tego przyzwyczailiśmy - stwarzają szanse, demonstrują kreatywną piłkę nożną... Niestety tym razem nic nie powstało, a poza tym stracili jeszcze cztery bramki. Dlatego nie ma kogo świętować.

„Tego Szachtara trzeba zachować”

- Czego można oczekiwać od Szachtara na wiosnę - w Lidze Europy?

- Ten Szachtar ma bardzo dobre perspektywy. Jeśli drużyna w Lidze Europy będzie dalej podążać w tym samym duchu, będzie mogła przejść przez więcej niż jedną rundę. Oczywiście wiele zależy też od remisu... Ale jeśli Pitmen grali na równych warunkach z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, to wszyscy pozostali rywale nie powinni straszyć zespołu.

Oczywiście po druzgocącej porażce Szachtara przez RB Lipsk pojawi się wielu krytyków, ale wierzę, że nic strasznego się nie stało. Ten Szachtar ma dobrą przyszłość. Musimy wyzdrowieć i zatrzymać podczas zimowego okienka transferowego Mudrika, Matvienko i Trubina, na których będzie szczególne zapotrzebowanie. Ale myślę, że powinny być udostępniane tylko klubom Premier League. Wiem, że teraz cała Europa mówi o młodych talentach Szachtara, a najważniejsze jest utrzymanie zespołu w fazie playoff Ligi Europy.

Oleg Semenchenko

0 комментариев
Komentarz