Główny trener młodzieżowej reprezentacji Ukrainy (U-17) Jurij Moroz podzielił się swoimi przemyśleniami na temat powodu przeniesienia obrońcy kijowskiego „Dynama” Ilji Zabarnego do angielskiego „Bournemouth”, wymienił kandydatów na jego miejsce i opisał cechy, które pomogą Ukrainiec zdobyć przyczółek w klubie EPL.
Dlaczego „Bournemouth” potrzebuje Ilyi Zabarny?
— Ilya nie zgubi się w mistrzostwach Anglii. Ani w Bournemouth, ani w Tottenhamie, ani w Manchesterze United, ani w Manchesterze City. To będzie gwiazda Bournemouth. Jest dobrym obrońcą, potrafi wyprowadzać ataki i posiada wiele umiejętności, które będą potrzebne.
— Czy można powiedzieć, że Zabarny zrobił postępy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy?
— Uważam, że wszędzie się rozwinął. W reprezentacji, w klubie, w Pucharach Europy. To gość, który włamał się do naszych mistrzostw i udekorował je swoją grą.
— Co pomoże Zabarnemu sprawdzić się w Premier League?
- Myślę, że pokaże wszystkie swoje mocne strony. Jest odskocznią do wielkich klubów, takich jak Manchester City i Manchester United. Widzę go tylko w takich zespołach. Myślę, że Bournemouth może zostać w Premier League i tam się sprawdzi. W Anglii są mocne kluby i piłkarze, gdzie będzie się rozwijał tylko jako zawodnik.
— Co traci „Dynamo” wraz z odejściem Zabarnego?
- Trudne pytanie. "Dynamo" traci dobrego zawodnika, który cementuje linię obrony, rozpoczyna ataki, który może dać pewność prawidłowego rozwoju gry. Pokazał to na boisku piłkarskim.
Ilya jest liderem sam w sobie. Musi jak najszybciej ujawnić te cechy na boisku, bo wtedy będzie grał lepiej. W tej chwili jest jednym z liderów, jak: Sydorczuk, Bujalski, Szaparenko. To ci, którzy mają już doświadczenie i spokój na boisku piłkarskim.
Ilya nie ujawnił tej pewności siebie, ale ma świetne cechy przywódcze. Na co dzień jest tym, kim powinien być, ale na boisku powinien być gorszy. Z każdym sześciomiesięcznym wzrostem jest to silna cecha charakteru, która mu pomoże.
— Kto będzie głównym kandydatem na miejsce Zabarnego?
— Jest Sierota, Popow i Ból. To potężni gracze, nie sądzę, że będzie z tym problem. Niby w krajowych mistrzostwach, jak będą puchary Europy, to mogą być problemy, ale ci goście już nie raz udowodnili, że są warci gry i walki o mistrzostwo.
Anton Bol to utalentowany młodzieniec, brakuje mu pewności siebie, piłkarskiej złości, by być głównym zawodnikiem pierwszej drużyny. Jeśli pokaże się w tych składowych, to będzie dobrym zawodnikiem, rywalizującym z Sirotą i Popowem.
- Zabarny to rekord sprzedaży "Dynama". Piłkarz wart 25 milionów funtów?
— Uważam, że jest wart więcej. Ale co się stało, stało się. Bo ten zawodnik jest młody, utalentowany, myślący, robiący wielkie rzeczy. W tym wieku jest dla mnie numerem jeden.
O ile oglądałem mistrzostwa Niemiec, Anglii i Włoch, nie widziałem ani jednego tak młodego obrońcy, który przez trzy lata z rzędu grał nieprzerwanie w wyjściowym składzie w wieku 20 lat. Potencjał jest ogromny.
"Dynamo" dokonało właściwego transferu i dla zawodnika ważna jest zmiana tytułu mistrzowskiego. Przerósł nasz UPL, więc niech idzie do Anglii, która jest teraz silna i potężna. To dobrze dla reprezentacji: Zabarny wyrośnie na piłkarza.
Artem Żyliński