Artem Habelok: "Wszyscy czuli, że zdecydowanie możemy zdobyć punkt w meczu z Dynamem".

Kapitan Metalista 1925 Charków, Artem Gabelok, podzielił się swoimi wrażeniami z wczorajszego remisu 1:1 z Dynamem Kijów, który pozwolił jego drużynie uniknąć udziału w bezpośrednich meczach o prawo do zachowania miejsca w UPL.

Artem Gabelok (z lewej) i Vitaliy Buyalsky

"Wszyscy odetchnęli - to jest to uczucie. Wszyscy odetchnęli, ostatni tydzień był napięty, nikt nie chciał grać meczów przejściowych. Dodatkowo, z Dynamem jako naszym przeciwnikiem, wszyscy zrozumieli, że mamy szansę, ale tydzień był nadal napięty. A teraz wszyscy odetchnęli, wszyscy są zadowoleni, zadanie zostało wykonane. Teraz wreszcie jesteśmy w dobrym stanie.

Mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby zregenerować siły i przygotować się do meczu. Myślę, że zagraliśmy dziś dobry mecz. Każdy się przygotowywał, każdy chciał zdobyć przynajmniej punkt. Każdy czuł, że zdecydowanie możemy zdobyć punkt. Co więcej, w takim meczu, kiedy przegrywaliśmy 0:1, nikt się nie poddał, chłopaki grali dalej. Ogólnie dobra robota chłopaki.

Mój gol? Tak, tak, fajnie jest strzelić bramkę w takim momencie. Nie trzeba dużo strzelać, wystarczy jedna bramka, najważniejsze, że to był gol. Dobrze, że pomogłem drużynie strzelając bramkę. Mam teraz takie przyjemne emocje. Odetchnęliśmy, daliśmy z siebie wszystko na boisku, ciężko powiedzieć coś więcej" - powiedział Gabelok.

Komentarz