Główny trener włoskiej „Romie” Claudio Ranieri po sobotnim meczu z „Lecce” (1:0) w Serie A wypowiedział się o ukraińskim napastniku swojej drużyny Artemie Dovbiku, który w tym spotkaniu stał się autorem zwycięskiego gola.

— Musimy wymagać od Dovbika więcej, aby go tym samym stymulować. I robimy to codziennie. Artem to akceptuje.
Poprosiłem chłopaków, aby grali do Dovbika tak, jak to było dzisiaj, ponieważ jest dobry, gdy otrzymuje piłkę w głębi, a my nie zawsze podajemy mu takie piłki. A samego Dovbika poprosiłem, aby lepiej obliczał moment do biegu, aby nie wpadać w pułapkę ofsajdową. Wszystko to trenujemy w kompleksie i stopniowy postęp u Dovbika jest zauważalny.
Dovbik to bardzo wrażliwy chłopak i te gole są dla niego korzystne. Ale myślę, że to jeszcze nie maksimum Dovbika. Ma problemy (z kolanem, — przyp. red.), już strzelił kilka goli. Musi być bardziej spokojny, a to nie jest łatwe, biorąc pod uwagę znaną sytuację (najprawdopodobniej chodzi o wojnę, — przyp. red.). Musimy to uwzględnić.
Kiedyś powiedziałem Dovbikowi: „Bramki są ważne dla ciebie, ale chcę, żebyś walczył o każdą piłkę. Z czasem odkryjesz swój potencjał w pełni”, — powiedział Ranieri po meczu z „Lecce”.